libacjaW Bydgoszczy zauważalna jest bardzo niepokojąca tendencja. Pojawia się coraz więcej pijanych rodziców.

Z problemem walczą instytucje, ale pomoc w walce z alkoholizmem nie jest łatwa. Wymaga czasu, bo leczenie osób uzależnionych nie jest łatwe. Na szczęście warto to robić, bo leczenie przynosi efekty – mówi Krzysztof Btandt, który pomaga osobom dotkniętym chorobą.


[ad#ad-3]

- Wysyłamy chorych do ośrodków na leczenie nałogu. Trwa ono około roku. Potem pacjent musi wyjechać do tak zwanego hostelu, gdzie wraca do społeczeństwa i po pewnym czasie zaczyna swoje życie od nowa, z dala od nałogu. Ten czas jest bardzo zróżnicowany i zależy od wielu czynników. Czasem jest to pół roku, czasem rok, a często i jeszcze dłużej.

Niestety, zdarza się, że chorzy wracają wielokrotnie do nałogu.

Największą krzywdę w chorobie rodziców ponoszą dzieci, ponieważ nie wynosząc z domu odpowiednich wzorców w dorosłym życiu często same popadają w chorobę alkoholową. Na szczęście nie jest to reguła. Alkohol odbiera dzieciom wszystko to co jest najważniejsze – ich miłość, zainteresowanie i czas, który rodzicie powinni swoim pociechom poświęcać. W rodzinach dotkniętych tym problemem często dochodzi do przemocy, której ofiarą najczęściej padają ci, którzy nie mogą się bronić – czyli dzieci.

Za narażanie życia i zdrowia dziecka grozi 5 lat więzienia.

pomorska.pl

No related posts.

Nie znalazłeś tego, czego szukałeś? Skorzystaj z wyszukiwarki: