Poznaj swojego wroga!
informacje, leczenie Listopad 13th, 2008
Lata 80 określane były jako dekada uzależnień. Był to czas kiedy narkotyki zdobyły największą popularność i znacznie poszerzył się ich asortyment. Każdego dnia w domowych i naukowych laboratoriach powstają nowe „cudowne leki”, które poprawiają samopoczucie, zastępują miłość, przyjaźń, prawdziwe uczucia. Na całym świecie toczy się obecnie wojna z narkotykami. Nie znając wroga mamy duże szansę na przegraną. Wiadomości, które do nas docierają na temat narkotyków są zwykle niepełne i zafałszowane, dlatego też częściej wywołują zaciekawienie niż sprzeciw. Poniżej zamieszczamy informacje, które przyczynić się mogą do rozgromienia przeciwnika i wygrania własnej „bitwy” z narkotykami.
[ad#ad-3]
Jak narkotyk wpływa na zdrowie?
Jak narkotyk wpływa na zdrowie?
MÓZG:
* uszkodzenie kory mózgowej
* obniżenie sprawności umysłowej
* choroby psychiczne…
SERCE:
* niewydolność
* zaburzenie krążenia
* arytmia
* zatory
* martwica tkanki mięśniowej…
PŁUCA:
* zapalenie płuc
* obrzęki
* rak
* ropnie…
WĄTROBA:
* żółtaczka
* marskość
* stany zapalne…
NERKI:
* martwica
* zaniki kanalików
* stany zapalne…
INNE ZMIANY:
* choroby skórne
* choroby weneryczne
* zmniejszenie poziomu testosteronu
* impotencja
„Polska heroina” czyli „kompot”
Jest to najczęściej stosowany u nas narkotyk, produkowany w warunkach domowych. Z wyglądu przypomina mocną herbatę, choć nikogo ten „niewinny” wygląd nie powinien zwieść. „Kompot” zabił już ogromną liczbę młodych ludzi. Podawany jest dożylnie, w warunkach dalekich od higieny dlatego też – oprócz oczekiwanego „kopa” – można otrzymać wirusa HIV lub żółtaczkę.
„Polska heroina” jest narkotykiem silnie uzależniającym psychicznie i fizycznie. Już kilkakrotne zażycie może doprowadzić do nałogu. Kiedy zabraknie środka, pojawiają się objawy głodowe : wymioty, biegunka, silne bóle mięśni, gorączka.
Skutki zażywania:
* ryzyko zachorowania na AIDS lub żółtaczkę
* stan zapalny żył
* uszkodzenie nerek i wątroby
* nieudolność serca
* obrzęk płuc
* osłabienie centralnego układu nerwowego.
* zmiany osobowości
* kłopoty z pamięcią i koncentracją
* zanik zainteresowań
* śmierć
Amfetamina
Ostatnio coraz częściej spotyka się osoby uzależnione od amfetaminy. Jest to substancja o działaniu pobudzającym, zażywana w większych ilościach dezorganizuje myślenie, zwiększa ciśnienie krwi i przyśpiesza akcję serca. Za parogodzinne pobudzenie organizm płaci wysoką cenę: częste bóle głowy, wyczerpanie fizyczne, psychiczne rozbicie, anemia. O ile narkotyk usuwał przez jakiś czas objawy zmęczenia, to w chwili zaniku jego działania, wyczerpanie powraca ze wzmożoną siłą. Duże i często przyjmowane dawki mogą wywołać delirium, silny niepokój, halucynacje. Powrót do równowagi może trwać przez parę dni.
Działanie amfetaminy można porównać do szybkiej jazdy nowym, niedotartym samochodem. Po pewnym czasie silnik się zaciera i maszyna jest niezdolna do pracy. Samochód jest o tyle w lepszej sytuacji, że silnik można wymienić, uszkodzonych komórek mózgowych niestety nie.
Amfetamina jest środkiem silnie działającym na naszą psychikę. Mówi się, że jedna osoba na sto nosi w sobie zalążek choroby psychicznej. Przez całe życie można być tego nieświadomym, dopiero bardzo silny stres lub mocne przeżycie jest w stanie wyzwolić tę chorobę. Jaką ? Nie wiadomo. Równie dobrze może to być schizofrenia, depresja czy lekka psychoza. Amfetamina jako środek stymulujący należy również do „wyzwalaczy” takiej choroby. Nie trzeba wtedy czekać paru miesięcy aby zauważyć skutki jej zażywania. Kto z nas jest tą jedną osobą na sto? Znów nie wiadomo. Chcesz wiedzieć? Zaryzykujesz?
Intensywne używanie amfetaminy może zakończyć się śmiercią z wyczerpania.
Skutki zażywania:
* duże zmęczenie
* anemia
* kłopoty z koncentracją
* psychoza amfetaminowa
* zaburzenie pracy serca
* uszkodzenie centralnego układu nerwowego
* śmierć
* wzrost agresji
Marihuana
Zwolennicy uważają marihuanę za lekki, nieszkodliwy narkotyk. Dla niektórych jest ona narkotykiem bezpieczniejszym niż alkohol wypijany przez rodziców. Tymczasem, jak obliczyli naukowcy, zdolność marihuany do wywołania uzależnienia psychicznego jest 18 razy większa niż alkoholu.
Duże dawki marihuany mogą wywołać zaburzenia w postrzeganiu, poczuciu czasu i przestrzeni. Uszkadzają ośrodek pamięci krótkotrwałej w mózgu i powodują zaburzenia równowagi. Wysokie dawki powodują uczucie niepokoju, lęku, halucynacje lub stany psychotyczne . Często zdarzają się bóle w klatce piersiowej oraz chwilowy brak koordynacji ruchowej.
Czynnikiem aktywnym, odpowiedzialnym za chwilową zmianę nastroju jest obecny w marihuanie THC czyli 9-delta tetrahydrocannabinol. Substancja ta, jeżeli występuje w bardzo dużym stężeniu, może spowodować śmierć. W marihuanie jest jej stosunkowo niewiele, od l do 4 %. Jednak THC nie rozpuszcza się w wodzie tak jak zwykły tytoń i nie jest tak szybko wydalane z organizmu. Należy do substancji tłuszczolubnych i zanim opuści nasz organizm przez 3-4 tygodnie przebywa w tkance glejowej mózgu oraz w komórkach tłuszczowych gonad odpowiedzialnych za produkcję hormonów żeńskich i męskich.
Odtrucie organizmu heroinisty trwa zwykle 2-3 tygodnie. Aby pozbyć się całkowicie THC z ciała regularnego palacza marihuany potrzebnych jest zwykle 60 dni. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że w tkankach osoby często palącej marihuanę, stężenie „przechowywanego” THC znacznie przekracza „bezpieczne” normy. Stąd też kłopoty z koncentracją, pamięcią i koordynacją ruchową.
Bezpośrednio, po wypaleniu marihuany człowiek odczuwa wesołkowaty nastrój. Staje się gadatliwy, wyczulony na dźwięki i barwy. Duże znaczenie mają oczekiwania jakie wiąże się z tym narkotykiem, oraz sytuacja, w jakiej pali się „trawkę”. Dlatego też wiele palaczy tworzy własne rytuały palenia marihuany.
Myli się ten, kto uważa marihuanę za „rozweselacza”, posiada ona jedynie zdolność potęgowania nastroju w jakim się człowiek znajduje. Jeżeli więc ktoś próbowałby przy jej pomocy pozbyć się smutku może osiągnąć wręcz odwrotny efekt i pogrążyć się w depresji.
Nie należy z pewnością po wypaleniu marihuany siadać za kierownicę, wpływa ona bowiem na spostrzeganie i refleks. Około 17 % wypadków samochodowych w USA popełnianych jest przez kierowców palących „czarodziejskie ziele” . I chociaż mówi się, że od marihuany nikt jeszcze nie umarł to jednak ci, którzy ginęli w wypadkach jak i ci, którzy popadli w depresję i popełnili samobójstwo byli tak samo martwi jak heroiniści po przedawkowaniu narkotyku.
Skutki zażywania:
* zmniejszenie zainteresowania światem zewnętrznym
* upośledzenie postrzegania i koncentracji
* kłopoty z pamięcią
* zaburzenie koordynacji ruchowej
* zapaść
* rak płuc
* zmniejszenie poziomu testosteronu u mężczyzn-uszkodzenie spermy
* psychozy, stany majaczeniowe
* zanik zainteresowań
Klej jest tani i ogólnie dostępny, dlatego też stał się najpopularniejszym narkotykiem wśród uczniów szkół podstawowych. Stan euforii jaki wywołuje oraz jego niska cena wystarczają aby nie zwracać uwagi na ponoszone koszty psychiczne i fizyczne „zabawy w niuchanie”. Tymczasem kleiste opary z łatwością dostają się za pośrednictwem krwi, do mózgu, gdzie penetrują jego komórki.
Taki mózg wolniej myśli, wolniej kojarzy fakty i nieprawidłowo ocenia rzeczywistość. Po pewnym czasie nałogowy klejarz zaczyna miewać kłopoty z koncentracją i pamięcią.
Niedotlenienie mózgu jest przyczyną apatii, lęków, utraty przytomności. Nałogowy „wąchacz” z daleka jest rozpoznawalny po charakterystycznym zapachu kleju jakim przesiąknięte są jego włosy i ubranie.
Jak obliczyli naukowcy, w czasie jednego seansu „wdychania” ginie ok. 350 tyś. komórek mózgowych. To bardzo dużo zważywszy, że tego rodzaju komórki już nigdy się nie odrodzą. Stąd też późniejsze kłopoty z koncentracją myśli, koordynacją ruchową czy pamięcią. Bardzo często seanse kończą się śmiercią wskutek uduszenia.
* utrudniona koncentracja
* kłopoty z pamięcią
* podwójne widzenie
* ból w klatce piersiowej
* kłopoty z koordynacją ruchową i mową
* śmierć wskutek uduszenia
Dużą popularność zdobywają ostatnio środki halucynogenne. Mają one zdolność wywoływania złudzeń wzrokowych i słuchowych, tworzenia „obrazów”, dostarczają wrażeń określanych jak „podróż” (trip). Podróż ta może być dobra – jeżeli złudzenia są przyjemne lub „zła”, kiedy pojawiają się przykre przeżycia. Zażywając „kwas” nikt nie wie w jaką podróż się uda.
LSD, mimo że nie wywołuje uzależnienia fizycznego, może doprowadzić do silnego uzależnienia psychicznego. Stan odurzenia trwać może parę godzin i w przypadku pojawienia się negatywnych obrazów nie sposób jest go przerwać. Zdarzały się wypadki śmiertelne kiedy ktoś, komu wydawało się, że jest ptakiem, „wylatywał” z 10 pietra.
Częste zażywanie LSD prowadzi do wielu powikłań. Jednym z nich jest flashback czyli odbłyski. Są to epizody będące jakby krótkotrwałą chorobą psychiczną połączone z omamami słuchowymi i wzrokowymi, silnym lękiem. Pojawiają się one samoczynnie, nawet w parę miesięcy po odstawieniu środka.
Skutki zażywania:
* niewyraźne widzenie
* trudności w skupieniu uwagi
* psychoza z silnym lękiem
* flashback
Źródło: http://www.janochy.pl/Narkomania_Narkotyki_pl.shtml
No related posts.
Ostatnie Komentarze