Przymusowe leczenie odwykowe
informacje, leczenie Wrzesień 4th, 2008W jakich przypadkach można zastosować leczenie przymusowe?
Leczeniu przymusowemu może być poddana osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, która nadużywa alkoholu (jest od niego uzależniona) i sama nie wyraża chęci poddania się leczeniu. Osoba taka musi ponadto, w związku z nadużywaniem alkoholu, doprowadzać do rozkładu życia rodzinnego, uchylać się od pracy, powodować demoralizację nieletnich, czy systematycznie zakłócać spokój lub porządek publiczny. Wystarczy, że zaistnieje jedna z powyższych sytuacji.
Wówczas, gdy członek rodziny nadużywa wprawdzie alkoholu, ale swoim zachowaniem nie powoduje żadnego z podanych powyżej skutków, nie będzie możliwości skierowania go na przymusowe leczenie odwykowe.
W jaki sposób udowodnić, że alkoholik swoim zachowaniem doprowadza do zaistnienia powyższych sytuacji? Istotne będą tu dowody w postaci notatek z interwencji Policji (jeśli zakłóca spokój, wszczyna awantury), zeznania świadków, w tym rodziny, zaświadczenia np. od psychologa lub pedagoga szkolnego dzieci znajdujących się w rodzinie, informacje od dzielnicowego, rachunki z izby wytrzeźwień. Jeśli alkoholik dopuszcza się przemocy w stosunku do bliskich i zostało wszczęte postępowanie karne, to także może stanowić dowód.
Oczywiście wiele zależy od konkretnego przypadku, gdyż nieraz zarówno alkoholizm jak i związane z nim naganne zachowania będą ewidentne i wiadome wielu osobom postronnym, a zdarzy się i tak, że dramat rozgrywać się będzie w czterech ścianach.
Jak można wszcząć procedurę leczenia odwykowego?
Osoba, która nadużywa alkoholu może być skierowana na badanie przez biegłego w celu ustalenia, czy jest uzależniona od alkoholu oraz celem przepisania rodzaju i sposobu leczenia odwykowego. Leczenie takie może mieć charakter ambulatoryjny ( a więc pacjent otrzymuje leki i zgłasza się do kontroli lekarskiej w określonym czasie) dodatkowo może zostać skierowany np. na grupę terapeutyczną, czy wreszcie skierowany do zamkniętego zakładu.
Wniosek o zbadanie przez biegłego wystawia gminna komisja ds. Rozwiązywania problemów alkoholowych, właściwa ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu osoby, która ma zostać zbadana. Komisja występuje z wnioskiem na wniosek osoby uzależnionej lub z własnej inicjatywy. O ile alkoholik nie zechce sam zgłosić się do komisji, wówczas członkowie rodziny mogą zasygnalizować komisji konieczność przeprowadzenia badania. Jeśli komisja uzna, że są wystarczające przesłanki do skierowania na badanie przez biegłego, wówczas skieruje taki wniosek.
O ile biegły może wypowiedzieć się o konieczności leczenia niestacjonarnego, tak tylko sąd może nakazać leczenie w zamkniętym zakładzie odwykowym.
Gminna komisja alkoholowa może następnie wystąpić do sądu z wnioskiem o leczenie odwykowe w zamkniętym zakładzie leczenia odwykowego. Wniosek do sądu może skierować także prokurator. Rodzina osoby uzależnionej nie może samodzielnie skierować wniosku do sądu, jednak może w tej kwestii kontaktować się z prokuratorem lub gminną komisją alkoholową, jako podmiotami uprawnionymi do złożenia wniosku do sądu.
Jaka wygląda procedura sądowa w sprawie o przymusowe leczenie odwykowe?
Sądem właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd rejonowy, według miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, której sprawa ma dotyczyć. Sprawa toczy się w postępowaniu nieprocesowym. Do wniosku o przymusowe leczenie dołącza się dotychczasową dokumentację oraz opinię biegłego, jeśli taka już została wydana. Jeśli wniosek o przymusowe leczenie nie był poprzedzony opinią biegłego, sąd zarządza poddanie się osoby, której postępowanie dotyczy, badaniu przez biegłego. Sąd, jeśli biegły uzna to za konieczne, może poddać tę osobę obserwacji w zakładzie przez okres 2 tygodni, w wyjątkowych wypadkach okres ten może być wydłużony do 6 tygodni.
Sąd przed wydaniem postanowienia wysłuchuje osobę, która ma zostać poddana leczeniu.
Jeśli osoba nie stawia się do sądu, na przepisane badania, można nakazać obowiązkowe doprowadzenie jej przez Policję.
Jak przebiega przymusowe leczenie odwykowe?
W sytuacji, gdy sąd wyda prawomocne postanowienie o zastosowanie leczenia odwykowego, osoba, której leczenie dotyczy ma obowiązek w wyznaczonym dniu stawić się na to leczenie. Sąd może na czas leczenie poddać ją nadzorowi kuratora. Jeśli osoba skierowana na leczenie dobrowolnie nie będzie chciała tego zrobić, wówczas sąd może zastosować środki przymusu- a więc np. zarządzić przymusowe doprowadzenie.
Obowiązek poddania się leczeniu trwa tak długo, jak tego wymaga cel leczenia, jednak nie dłużej niż 2 lata od momentu uprawomocnienia się postanowienia sądu.
Leczenie odwykowe w trakcie jego trwania może zostać na wniosek kuratora po zasięgnięciu opinii zakładu leczniczego, albo na wniosek zakładu, na mocy postanowienia sądu.
Leczenie może zostać skrócone przez sąd, na wniosek osoby poddanej leczeniu, kuratora, prokuratora lub z urzędu po zasięgnięciu opinii zakładu leczniczego. Będzie tak w szczególności w przypadkach, gdy cel leczenie został osiągnięty przed planowanym terminem zakończenia terapii.
Ponowne wszczęcie postępowania o przymusowe leczenie odwykowe nie może nastąpić przed upływem 3 miesięcy od zakończenia dotychczasowego leczenia.
Jakie problemy mogą pojawić się w przypadku przymusowego leczenia?
Uzyskanie postanowienia sądu w przedmiocie przymusowego leczenia odwykowego nie zawsze jest sprawą prostą. Ponadto, nawet, gdy już decyzja sądu zapadnie, to i tak nie na tym kończą się kłopoty.
Poniżej zamieszczamy listę problemów, na które można się natknąć, próbując uzyskać leczenie przymusowe.
Przede wszystkim istotne jest udowodnienie, iż dana osoba jest faktycznie uzależniona. Zdarza się tak, że oprócz osób, co do których nie może być wątpliwości w tym przedmiocie, będą i takie, które będą w stanie zatuszować czy zminimalizować objawy swojego nałogu. Zwłaszcza, że sama procedura sądowa, czy oczekiwanie na termin badania przez biegłego, wymaga czasu.
Ponadto muszą zajść przyczyny, które wskazują na to, że dana osoba, oprócz tego, że jest uzależniona, powoduje szereg negatywnych skutków swoim zachowaniem, a to: doprowadza do rozkładu życia rodzinnego, zakłóca spokój lub porządek publiczny, demoralizuje nieletnich, uchyla się od pracy. Jeśli alkoholik nie jest uciążliwy dla otoczenia, to szanse skierowania go na leczenie są słabsze.
Kolejna kwestia to taka, że krąg podmiotów, które mogą kierować wniosek do sądu o przymusowe leczenie odwykowe jest zawężony do gminnej komisji alkoholowej i prokuratora. Jeśli obie te instytucje nie dopatrzą się powodów, dla których wniosek do sądu powinien zostać sporządzony, to rodzina czy inne osoby, nie są do tego uprawnione.
Ważne więc, aby posiadać dowody, najlepiej na piśmie, wskazujące na konieczność leczenia. Im więcej jest się w stanie przedstawić dowodów, tym lepiej dla sprawy.
Jeśli już sąd orzeknie o konieczności leczenia, to może okazać się, że będzie to leczenie ambulatoryjne. Wiele wówczas będzie zależało od dobrej woli osoby poddanej leczeniu. Może zdarzyć się tak, że osoba ta zgłosi się do poradni kilka razy, jednak nie zakończy terapii. I całą procedurę będzie trzeba zaczynać od nowa.
W przypadku leczenia stacjonarnego, największym problemem jest brak miejsc i związane z tym długie terminy oczekiwania na przyjęcie. Ponadto, gdy osoba zobowiązana do leczenia nie stawi się do zakładu, wówczas Policja ma prawo ją tam doprowadzić siłą. Pod warunkiem, że tą osobę znajdzie.
Samo leczenie także wydaje się problematyczne, zwłaszcza, że terapia wymaga współdziałania i chęci poddania się leczeniu. W przypadku osób kierowanych na przymusowy odwyk, takiej woli współpracy zazwyczaj nie ma.
Jak ubezwłasnowolnić alkoholika?
Jeśli ktoś w rodzinie pije, to zdarza się często, że w sposób niekontrolowany rozporządza swoim ale i wspólnym majątkiem. Zaciąga długi, wyprzedaje z domu sprzęty. Ponadto nie zgadza się na np. podpisanie umowy o rozdzielność majątkową małżeńską, nie wydaje zgody co do istotnych spraw dotyczących dzieci. Ma pełną zdolność do czynności prawnych, pomimo tego, że faktycznie nie ma kontroli nad swoim postępowaniem. Alkoholizm jest jedną z przesłanek, wymienionych bezpośrednio w kodeksie cywilnym, jako przyczyna ubezwłasnowolnienia całkowitego lub częściowego. Jeśli ktoś na skutek alkoholizmu nie może pokierować swoim postępowaniem, to wówczas można zgłosić do sądu okręgowego wniosek o jego ubezwłasnowolnienie. Ubezwłasnowolnienie całkowite oznacza, że dana osoba zupełnie nie może podejmować żadnych decyzji i dokonywać czynności prawnych (poza drobnymi czynnościami życia codziennego- zakup gazety, podstawowych artykułów spożywczych, etc). Dla osoby takiej sąd ustanawia opiekuna, który reprezentuje ubezwłasnowolnionego i podejmuje za niego decyzje, zarządza jego majątkiem ( pod kontrolą sądu). Czynności prawne dokonane przez ubezwłasnowolnionego całkowicie są nieważne.
Ubezwłasnowolnienie całkowite będzie uzasadnione wówczas, gdy dana osoba, na skutek uzależnienia od alkoholu ma ograniczoną zdolność do kierowania swoim postępowaniem. Oznacza to, że może ona dokonywać pewnych czynności samodzielnie, co do innych musi mieć zgodę swojego przedstawiciela ustawowego. Postępowanie przed sądem toczy się z udziałem prokuratora, właściwy jest sąd okręgowy wg miejsca zamieszkania osoby, której postępowanie dotyczy.
Co ważne, wniosek może złożyć jedynie małżonek, rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, prawnuki, rodzeństwo, przedstawiciel ustawowy, oraz prokurator. Oprócz wnioskodawcy, uczestnikami postępowania są z mocy prawa: małżonek osoby, która ma zostać ubezwłasnowolniona, jeśli ma ona przedstawiciela ustawowego to ten przedstawiciel. W postępowaniu bierze udział prokurator.
Podczas postępowania osoba, która ma zostać ubezwłasnowolniona jest badana przez biegłych psychiatrów, którzy mają stwierdzić, czy zachodzą przyczyny uzasadniające jej ubezwłasnowolnienie. Osoba taka może zostać skierowana na obserwację w szpitalu.
Jakie skutki dla rodziny pociąga ubezwłasnowolnienie?
Dla małżonka ma to takie znaczenie, że z mocy prawa ustaje małżeńska wspólnota ustawowa.
Osoba ubezwłasnowolniona musi mieć wyznaczonego opiekuna ( w przypadku ubezwłasnowolnienia całkowitego) albo kuratora ( w przypadku częściowego). Osobami tymi zazwyczaj jest ktoś z rodziny, kto zapewnia prawidłową opiekę/ kuratelę nad ubezwłasnowolnionym. Osoba ubezwłasnowolniona nie może samodzielnie dokonywać czynności prawnych a więc zawierać umów (pożyczek, kredytów, sprzedaży ruchomości i nieruchomości). Wszelkie czynności prawne dokonane przez osobę ubezwłasnowolnioną całkowicie są nieważne z mocy prawa. W przypadku osoby ubezwłasnowolnionej częściowo, ich ważność zależy od potwierdzenia przez przedstawiciela ustawowego.
Autorka: mgr Anna Szul-Szywała
Listopad 17th, 2008 o godzinie 17:37
Ile trzeba czekać po rozprawie na decyzje sadu o ubezwłasnowolnienie i czy tyle samo na kolejną rozprawe i czy może nie być żadnej odpowiedzi Sądu
Listopad 17th, 2008 o godzinie 18:24
Ubezwłasnowolnie to faktycznie, szczególna procedura i nie może być powszechnie stosowana. Dlatego m.in. o ubezwłasnowolnieniu stanowi Sąd Okręgowy, a nie Rejonowy. Odpowiedź sądu musi być, o to się nie obawiaj, natomiast sąd ma też obowiązek informować Cię o wszystkich terminach (rozumiem, że chodzi Ci o rozprawę dot. ustalenia opiekuna prawnego w sądzie rejonowym).
Listopad 18th, 2008 o godzinie 15:36
Wyrok ogłaszany jest do 7dni, a sąd ma 30 dni na kolejną rozprawę. Fachowa pomoc w leczeniu uzależnień
Listopad 18th, 2008 o godzinie 22:04
Tak rozprawa osoby która miała być ubezwłasnowolnionia odbyła śie w Sądzie Okręgowym w obecnosći biegłych psychologa i psychiatry przed 2 mieśiącami i od tego czasu nie otrzymałem z Sądu Okręgowego żadnej decyzji i terminu rozprawy.Czy to znaczy że Sąd okręgowy sprawe umorzył i nie widzi żadnych podstaw żeby osobe ubezwłasnowolnić.I czy w takiej sytuacji nie muśi powiadomić osoby zainteresowane.Dodam że osoba ta funkcjonuje jest samodzielna nikomu nie zagraża ani sobie można u niej tylko stwierdzić niewielkie zaburzenia emocjonalne nie była leczona w żadnym szpitalu.
Listopad 18th, 2008 o godzinie 22:16
Witam. To rzeczywiście dziwne, że nie ma informacji. Rozprawa w sądzie rejonowym to już ustalenie opiekuna prawnego – nie dojdzie do niej, jeśli osoba nie zostanie ubezwłasnowolniona. Nie jestem prawnikiem, proponuję więc skontaktować się najpierw z sądem, a jeśli tam nie udzielą informacji proponuję kontakt z prawnikiem. Jeśli osoba nikomu nie zagraża, za „niewielkie zaburzenia emocjonalne” najprawdopodobniej nie dojdzie do ubezwłasnowolnienia. Ubezwłasnowolnienie to „śmierć cywilna” osoby.
Wrzesień 27th, 2009 o godzinie 14:38
witam moj ojciec ma skierowanie na leczenia w zakladzie zamknietym od lutego 2009 do wrzesnia 2009 przebywal w arescie sledczym obecnie od 21 wrzesnia jest na wolnosci i codziennie pije bylam w sadzie dowiedziec sie na kiedy ma sie wstawic w szpitalu pani w sadzie odpowiedziala mi ze tata ma łozko zarezerwowane na maj 2011 roku co moge zrobic zeby to wszystko przyspieszyc przeciez przez te dwa lata ja sie predzej wykoncze niz moj ojciec pujdzie na odwyk
Wrzesień 27th, 2009 o godzinie 14:45
Poszukaj w okolicy poradni leczenia uzależnień. Przy tych poradniach często działają grupy samopomocowe, a oprócz tego jest tam wielu specjalistów, którzy doradzą Ci co zrobić w tej konkretnej sytuacji. Idź tam jak najszybciej – czas będzie działał na Twoją niekorzyść!!!
Październik 7th, 2009 o godzinie 16:05
Czy można ubezwłasnowolniśc osobę-alkoholika,który jeszcze nie jest zgłoszony na leczenie,czy jest najpierw kolejność komisja a potem sprawa o ubezwłasnowolnienie.Osoba ta pije codziennie,awanturuje sie,nie dokłada się do mieszkania od 3 lat,zaciąga pozyczki, których nie spłaca,zakłóca ciszę nocną.Ile kosztuje złożenie takiego wniosku o ubezwłasnowolnienie?
Październik 21st, 2009 o godzinie 19:26
jak napisac wniosek do sadu o przymusowe leczenie aa??
Październik 21st, 2009 o godzinie 19:40
AA to samopomocowa grupa – nie specjalistyczne leczenie (choć bardzo w nim pomaga). Natomiast warto zgłosić się do najbliższej poradni leczenia uzależnień, ponieważ właśnie tam uzyskasz pomoc – taką jak opisałaś i zaproponują Ci jeszcze inną. Pomoc dla Ciebie, jeśli jesteś członkiem rodziny alkoholika. Rozmowa do niczego nie zobowiązuje i nie ma się czego obawiać. Zawsze też można wybrać się do innego miasta. Na stronach tego serwisu masz listę ośrodków. Jeśli obawiasz się iść osobiście, po prostu tam zadzwoń.
Listopad 11th, 2009 o godzinie 09:26
Mam 17 lat. Czy mogę złożyć wniosek o przymusowe leczenie ojca?
Grudzień 19th, 2009 o godzinie 18:33
czy mozna sie od takiego wyroku odwaołć??? np osoby ktore skladaly wniosek o taki odwyk?? gdyz np osoba przestala naduzywac alkohol??
Grudzień 19th, 2009 o godzinie 18:44
Nie rozumiem, po co się odwoływać? Osoby uzależnione od alkoholu nie przestają być nigdy uzależnione – człowiek chory potrzebuje leczenie – nawet jeśli przestał pić to zrobił to ze strachu przed leczeniem a nie dlatego, że postanowił być trzeźwy. Jakakolwiek zmiana postępowania, mimo, że pierwszym warunkiem jest trzeźwość, wymaga intensywnej pracy nad sobą – alkoholik do końca życia jest alkoholikiem. Jeśli nie leczy się, przegra z alkoholem. Jeśli sytuacja jest już tak zaawansowana, że dosło do przymusowego leczenia, to nie ma sensu próbować na własną rękę.
Grudzień 19th, 2009 o godzinie 19:18
chodzi o to ze decyzja o przymusowym leczeniu przyszla strasznie pozno jakies 1,5 roku…. gdzie osoba przeszla juz dobrowolnie leczenie… odbudowala sobie zycie a dugotrwala przymusowa terapia moze pozbawic pracy i niesie wiele konsekwencji tak dlugiej nieobecnosci..to dlatego jhest odwolanie ze sad nie zriobil tego natychmiastowo tylko jak zwykle sie ociagal…
Grudzień 19th, 2009 o godzinie 19:33
W takim przypadku najlepiej będzie zapytać w najbliższej poradni leczenia uzależnień, lub w poradni, gdzie leczył się chory. Należy zrobić to jak najszybciej, nawet rozmowa telefoniczna i opisanie sprawy przez telefon pozwoli uzyskać wiążące informacje.
Marzec 5th, 2010 o godzinie 21:42
Po wydaniu wyroku przez Sąd o leczenie odwykowe alkoholika w systemie zamknietym i doprowadzeniu do Szpitala przez Policje, pacjet jest pytany czy chce sie leczyć, jeżeli nie wyraźi zgody jest zwalniany do domu. Czy jest to prawidłowe działanie Szpitala?
Marzec 5th, 2010 o godzinie 21:48
W takiej sytuacji, jeśli był to wyrok sądu taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Proszę jednak pamiętać, że nie jesteśmy prawnikami – a w takiej sytuacji powinien się wypowiedzieć wiążąco prawnik. Jeśli działanie szpitala było nieuzasadnione, można wtedy dochodzić praw. Przecież, jest jakby oczywiste, że alkoholik który trafia na leczenie z wyroku sądu a nie dobrowolnie nigdy nie będzie chciał się leczyć…
Marzec 9th, 2010 o godzinie 10:25
Jakie skutki administracyjno-prawne pociąga za sobą w przyszłości przejście leczenia przymusowego? Problemy ze zmianą miejsca pracy? Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich na wniosek współmałżonka? W jakich sytuacjach osoba, która przeszła przymusowe leczenie odwykowe, będzie musiała się do tego przyznać?
Marzec 9th, 2010 o godzinie 10:37
Leczenie nie pociąga żadnych skutków. Jednak – w przypadku sprawy rozwodowej, czy jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem, należy liczyć się z podniesieniem takiego argumentu przez drugą stronę. Wtedy będzie istotna opinia lekarzy – najczęściej z poradni leczenia uzależnień, bo należy pamiętać, że leczenie odwykowe jest najczęściej jedynie wstępem do terapii, którą po wyjściu z ośrodka należy kontynuować.
Proszę się jednak zastanowić czy te wątpliwości są istotne… Osoba, która ma problem z piciem i leczenie jest dla niej niezbędne, w każdym przypadku jeśli nie podejmie leczenia może zostać pozbawiona praw, co więcej, w skutek nie leczonego nałogu może stracić wszystko co ma.
Natomiast należy pamiętać, że zarówno z punktu widzenia pracodawcy, żony (nawet w przypadku rozwodu), gadających sąsiadów, sądu ale przede wszystkim dzieci najistotniejszy jest staż niepicia.
Jeśli chodzi o sytuację zawodową, często samo podjęcie leczenia wymaga, aby powiedzieć o swoim problemie pracodawcy. Co więcej, w przypadku niektórych stanowisk konieczne jest badanie psychiatryczne, gdzie pada pytanie o uzależnienie. Nie jest to jednak nigdzie weryfikowane.
Istotnym jest fakt, że nawet w przypadku niewielkich miasteczek, poradnie mają osobną kartotekę dla osób podejmujących leczenie. Leczenie stacjonarne można również podjąć w prywatnym ośrodku.
Alkoholik, który nie pije i podjął leczenie nie jest w żaden sposób pozbawiany żadnych praw!!! Alkoholizm to choroba a nie wykroczenie czy przestępstwo! Chorobę tą można w każdej chwili zatrzymać!
Marzec 9th, 2010 o godzinie 11:16
Rozumiem cel leczenia i go nie neguję. Osoba, o której myślę, jest w trakcie przymusowego leczenia (etap szpitalny). Zgłosiła się na leczenie samodzielnie. Problem alkoholowy w jej przypadku na pewno istnieje, choć nie objawia się to w drastyczny sposób. Brak agresji, obowiązkowość i sumienność w pracy. Żadnych mandatów, wyroków, upomnień, oskarżeń,zakłócania porządku, Izby Wytrzeźwień. Leczenie jak najbardziej, ponieważ, jak wspomniałam wcześniej problem istnieje. Mam jednak obawy, że skierowanie na leczenie przymusowe nie jest podyktowane troską, lecz próbą uzyskania „podkładki” aby wszcząć postępowanie ograniczające lub pozbawiające praw rodzicielskich. Czy skuteczność terapii może to powstrzymać? Czy ktoś decyduje w przyszłości o tym, że terapia była skuteczna, czy liczy się tylko „staż niepicia”?
Czerwiec 20th, 2010 o godzinie 19:34
na czym polega leczenie ambulatoryjne w zakładzie lecznictwa odwykowego?
Sierpień 25th, 2011 o godzinie 15:04
moj ojciec jest alkoholikiem co mam zrobic jezeli matka nie pozwoli oddac go na leczenie wiem tez ze jak je zakonczy nie bedziemy mialy zycia w domu jest jedyna osoba ktora moze nas utrzymac matka zarabia 1200zl boi sie go zostawic bo nie bedziemy miały z czego zyc
Wrzesień 13th, 2011 o godzinie 17:12
Zostałem podany przez żonę do miejskiej komisji.W skrócie idzie o kasę i przejęcie mojego mieszkania. Wezwano mnie na badania przez biegłych sądowych. Uwaga: nie jestem alkoholikiem ale testy stosowane przez psychiatrę i psychologa MUSZĄ WYKAZAĆ, że osoba badana nim jest i wykazały. Porada dla osób, które znalazły się w podobnej sytuacji: Nie odpowiadaj na żadne z pytań, i tak Ci wpiszą, że stosujesz typowy dla alkoholika mechanizm zaprzeczenia ale sąd, w którym prędzej czy później wylądujesz będzie miał mniej argumentów a Ty mniej problemów. Bądź uprzejmy/a acz bez przesady, nie prowokuj, odpowiadaj: „proszę o następne pytanie”. Pamiętaj, masz obowiązek tylko się stawić na badanie. Bądź konsekwentny/a, nie daj się wkręcić durnym babom. Powodzenia
Październik 11th, 2011 o godzinie 18:55
Witam . Czy mając 17 lat mogę wysłać ojca na przymusowe leczenie ?
Październik 11th, 2011 o godzinie 18:58
Bez względu na to ile masz lat, możesz podejść albo zadzwonić do najbliższej poradni leczenia uzależnień i dostaniesz informacje, co możesz zrobić i w jaki sposób wyjść z tej sytuacji. Najlepiej, gdyby ojciec sam chciał się leczyć, ale wiem, że nie zawsze tak się da. W każdym razie skontaktuj się i zapytaj, przy poradniach często jest też darmowa pomoc prawna, przede wszystkim pamiętaj że to Ty masz wyjść z tej sytuacji, ojciec jeśli nie będzie chciał to nikt go do niczego nie zmusi. Działaj!
Październik 13th, 2011 o godzinie 20:06
Witam
Komentarz ‚pijaka’ jest stuprocentowym dowodem potwierdzającym jego chorobę i problem. Chłopie, przeczyta samemu tekst, który napisałeś i zastanów się czy czy to co napisałeś nie jest potwierdzeniem istnienia mechanizmu zaprzeczenia? Pozdrawiam i życzę wyjścia z nałogu
Październik 17th, 2011 o godzinie 15:49
Witam… mam pytanie, jeżeli chodzi o kobiety alkoholiczki, czy procedura jest ta sama co w przypadku mężczyzn… i czy też się długo czeka na takie leczenie? Proszę o odpowiedź, bo nie wiem co mam robić z moją matką.
Październik 18th, 2011 o godzinie 23:40
Procedury przy zgłaszaniu na leczenie przymusowe są takie same – zachęcam do kontaktu z ośrodkiem leczenia uzależnień, gdzie na miejscu i z pierwszej ręki uzyskacie bardzo dokładne informacje i wskazówki związane z zachowaniem, postępowaniem wobec osoby uzależnionej. Nie wahajcie się sięgać po pomoc – a pomagając sobie pomożecie waszym najbliższym. Wykorzystajcie wszystkie dostępne metody i środki!
Listopad 1st, 2011 o godzinie 12:06
Witam ,mam 3 pytania..
Czy po wydaniu wyroku przez Sąd o leczenie przymusowym alkoholika w systemie zamkniętym jest odrazo doprowadzony do Szpitala przez Policje jeżeli kategorycznie odmawia leczenia?
-jak długo czeka się na takie miejsce?
(w powyższych komentarzach dowiedziałam się że ok.1,5-2 lata;(
-jak długo trwa takie leczenie?
Listopad 6th, 2011 o godzinie 10:29
WITAM MAM TEN SAM PROBLEM !WLASNIE ODBYŁA SIE SPR.O PRZYMUSOWE LECZENIE ZAMKNIĘTE I UZANO ZE TA OSOBA MUSI TAM SIE ZNAJDOWAĆ I DODATKOWO DOZUR KURATORA Z TEGO CO WIEMY NA MIEJSCE CZEKA SIE NAWET DO ROKU CZASU????/ ZART PRAWDA DO TEGO CZASU MOZE NAM ZROBIC KRZYWDE ALE CO TAM TAKIE JEST POLSKIE PRAWO! JEZELI SAMI COS Z TYM ZOBICIE WITAM MAM NA MYŚLI ZAŁOŻENIE SPR,O LECZENIE PO KILKU INTERWENCJACH MUSICIE ZŁOŻYC ZEZNANIA NA POLICJI ZE TA OSOBA SIĘ ZNĘCA NAD WAMI PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE INACZEJ NIC NIE RUSZY DO PRZODU!!!!TO MUSI BYĆ SPR KARNA !JEŻELI MACIE GOPS TAM MOŻECIE POWIEDZIEĆ O SWOICH PROBLEMACH Z DANA OSOBA LUB W ZNAJDUJĄCYM SIĘ JEŻELI JEST W POBLIŻU OŚRODKU UZALEŻNIEŃ NP PSYCHOLOG I GOPS MOGĄ ZLOŻYĆ WNIOSEK O LECZENIE DANEJ OSOBY TAK JAK W MOIM PRZYPADKU I USTANOWIONO PRZYMUSOWE LECZENIE ZAMKNIĘTE ,ALE TRZEBA CZEKAĆ NA MIEJSCE !!!A NO I UZBROIĆ SIĘ W CIERPLIWOŚC NIE DAĆ SIE ZWARJOWAĆ POWODZENIA
Luty 11th, 2012 o godzinie 22:36
niestety maż jeszcze nie trafił na odwyk ale za to zdążył pod wpływem alkoholu dobierać się do mojej nieletniej córki z poprz.związku(molestował ją seksualnie w nocy)!Gdyby od razu po wyroku sądu trafił na przymusowe leczenie tam gdzie jego miejsce,to nie popełnił by przestępstwa!!!
A teraz ma przymusowy odwyk w areszcie tylko że zdążył skrzywdzić dwie osoby;(
Luty 24th, 2012 o godzinie 23:43
Witam. Chodzi o mojego brata. W tym roku kończę 18 lat.. Nie mieszkam z moim bratem, ale często u mnie bywa bo mieszkam przez większość czasu sama (mama pracuje za granicą a ojca-był ale się zmył). Kolejny raz odwiedził mnie dziś pijany. Niestety nie mogę dowieść, że jest agresywny bo nie mam żadnych razów, chociaż zdarza się, że mnie pchnie, szarpnie czy nakrzyczy. Mój brat był już na 2, albo 3 odwykach (również od narkotyków) ale jak widać nie ma większych popraw. Chodzi o to, że brat zakłóca spokój mój przez co i reszty rodziny. Ja mam dość tego wsztstkiego co z nim się dzieje. Szkodzi nie tylko mi bo przecież i sobie! Co mogę zrobić i gdzie się udać, żeby mu pomóc i pomóc sobie? I czy ja mogę wszcząć te wszelakie procedury związane z leczeniem przymusowym? Gdzie mam się udać? Proszę bardzo o pomoc bo nie daję rady, nikt nie ma już sił…
Marzec 10th, 2012 o godzinie 17:07
Witam. moi rodzice obydwoje pija alkohol. Tato nie pil przez 25lat ale jakie pol roku temu znowu zaczal, mam pila przez ten caly czas. Teraz upijaja sie kazdego prawie dnia. taty firma zaczyna bankrutowac, on stacza sie coraz bardziej, jest agresywny po alkoholu. oczywiscie oni nie widza problemu bo to sa niby tylko wymysly. czy jest jakas mozliwosc wyslania ich na przymusowe leczenie, czy moje i rodzenstwa zeznania sa wystarczajacym dowodem? zaznacze ze nie bylo nic zglaszane na polcje gdyz mieszkamy w malutkiej miejscowosci i policja nawet nie zareagowalaby na ojca pijanego gdyz zbyt dobrze sie znaja, a poza tym chyba kazdemu ciezko uwierzyc ze po tylu latach trzezwosci zaczal pic. bardzo prosze o pomoc.
Marzec 12th, 2012 o godzinie 20:48
Witam,
Moja mama odbyła już leczenie w zakładzie zamkniętym, wyszła pije nadal i nadal uważa że nie ma problemu z alkoholem. Wiem że jako dzieci możemy złożyć wniosek do prokuratury o kolejne umieszczenie w zakładzie, ale ogarnia mnie zwątpienie czy to ma jakiś sens skoro ta kobieta uważa że zrobi nam na złość, pójdzie odbębni swoje wróci i znów będzie tak samo:( A na dodatek teraz czuje niesamowitą satysfakcje że była i nic to nie pomogło i może dalej pić. Kolejny wyrok przeciągnie się w czasie i tak w kółko. Jest jeszcze jeden problem jeśli złożymy taki wniosek po raz drugi sąd zainteresuje się moją nieletnią siostrą i prawdopodobnie ją zabiorą uznając że nie ma warunków w tej patologicznej rodzinie. Odnoszę wrażenie że to taki szantaż: jak chcecie mieć zdrową matkę to oddajcie siostrę? zabrnęliśmy w ślepą uliczkę i nikt nie może nam odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: co dalej? Jakich innych środków możemy spróbować?
Marzec 24th, 2012 o godzinie 21:38
No i gdzie ci specjaliści(admin?)żeby pomóc dziewczynie za nim będzie za późno?
Kwiecień 3rd, 2012 o godzinie 19:49
Witam, w mojej rodzinie jest również problem z A .Jeśli szukacie pomocy możecie się również udać do radcy prawnego po darmową poradę . Zwykle mają swoje dyżury w Caritas lub urzędzie miasta , można też szukać porady w Powiatowym Centrum Pomocy rodzinie (starostwo), możecie zasięgnąć porady w MOPS ,koniecznie musicie również porozumieć się ze swoim dzielnicowym,zbierajcie również dowody np.nagrywajcie, róbcie ksero dokumentów (jeśli chodzi o zaciąganie pożyczek ) jak również wyciągi z konta o obdukcji już nie wspominając . Wiem że Ci co się zetknęli z tym problemem pewnie już obskoczyli większość instytucji. Ponadto jeśli obawiacie się swojego oprawcy można wystąpić z wnioskiem o znęcanie się psychiczne i fiz. ( wzory pism są ogólnie dostępne w internecie )Cóż mogę powiedzieć , nie załamujcie się i myślcie o swojej przyszłości i zostawcie te g..no z tyłu .
Kwiecień 25th, 2012 o godzinie 08:42
Bardzo proszę o pomoc.. Nie wiem już co mam robić… Moja siostra jest uzależniona od alkoholu. Jej konkubent nie potrafi tego zrozumieć, na pewno jej nie pomoże…potrafi tylko bić… Siostra wykazuje chęć podjęcia leczenia, lecz będąc na utrzymaniu konkubenta nie stać jej na to. Ile może kosztować 30 dniowe leczenie w zamkniętym zakładzie? Jeśli pójdzie na odwyk to mogą odebrać jej dzieci? Co mam robić?
Kwiecień 25th, 2012 o godzinie 10:12
Najlepiej będzie, jeśli siostra zgłosi się do ośrodka leczenia uzależnień. W ośrodkach często udzielana jest także bezpłatna pomoc prawna, a leczenie alkoholizmu jest bezpłatne. Po tego typu informacje najlepiej zgłosić się do fachowców http://www.leczenieodwykowe.pl/osrodki-leczenia-uzaleznien/
Jeśli chodzi o dzieci – jeśli siostra chce się leczyć, to pierwszym warunkiem jest utrzymanie abstynencji, a jeśli nie będzie pić nikt jej dzieci nie odbierze. Jeśli natomiast będzie próbować ukrywać problem i nic z nim nie zrobi, straci dzieci, ale przede wszystkim je skrzywdzi
Grudzień 17th, 2012 o godzinie 00:55
Witam! Zgłosiłam mojego brata do GOPS. Jednakże nie zamieszkuję z nim pod jednym dachem. Mieszka on obecnie z moimi rodzicami, babcią i siostrą. Dostał pierwsze wezwanie na spotkanie, ale oczywiście jak to alkoholik zignorował to totalnie. Obecnie domyśla się, że to ja złożyłam wniosek o leczenie i odgraża się (po spożyciu alkoholu), że pozwie mnie do sądu o zakłócanie życia rodzinnego itp czy może to zrobić?. Nie mam pojęcia co robić czy mam nagrywać jego rozmowę a w zasadzie monolog jaki toczy do mnie i moich rodziców, czy po prostu dać sobie spokój, nie wiem czy uda się w tym przypadku przymusowe leczeni, ponieważ nie stwarza on żadnego zagrożenia nie wszczyna awantur, po prostu pije sam ze sobą w swoim pokoju. Jednakże wykorzystuje naiwność mojej mamy i babci i ciągnie od nich pieniądze mówiąc np. daj mi na piwo bo nie wiem jak przeżyję tą noc; a jak złapie mnie padaczka? itp. Nie wiem jak mam dotrzeć do mojej mamy żeby się nie dawała bo w ten sposób pomaga mu się stoczyć a nie wyleczyć. Mój tato jest takiego samego zdania jak ja, ponieważ był na odwyku i już parę lat nie pije ni grama. Proszę pomóżcie jak mam postąpić, czy go nagrywać? czy rozmawiać jeszcze żeby zrozumiał że to dla jego dobra?