za złośćEmocje w ogóle, a złość w szczególności, specyficznie zabarwiają obraz postrzeganej rzeczywistości. Dzięki zniekształceniu rzeczywistości emocje przygotowują do działania w sposób korzystny dla osoby, której zachowanie ma być zmodyfikowane przez odczucia. Czy zatem złość jest potrzebna?

Gdybyśmy odpowiedzieli przecząco, musielibyśmy przyznać, że zbędne są również inne uczucia. Złość motywuje nas do działania, obrony przed sytuacją, którą odbieramy jako atak.

Osoba uzależniona jest w bardzo niekorzystnej sytuacji, ponieważ substancjie, które stosowała lub stosuje, zastąpiły naturalne mechanizmy regulowania stanów emcjonalnych. Nie radzą sobie zarówno ze złością, jak i z radością, ale zdecydowanie większy wpływ na otoczenie wywiera właśnie złość. Dlatego przy analizie tego uczucia należy pamiętać o mechaniźmie regulowania uczuć osoby uzależnionej – dla uproszczenia można założyć, że u wszystkich występują 2 rodzaje złości – złość uzasadniona i kontrolowana oraz złość nad którą nie możemy zapanować, złość destruktywna, „zła”. U uzależnionego zaciera się ta wirtualna granica, dlatego jest mu trudniej odpowiednio do sytuacji reagować.
[ad#ad-3]
Podsumowując moje krótkie przemyślenia (chciałbym zaznaczyć, że nie mają i nie miały one mieć charakteru naukowego i zapraszam do polemizowania z nimi), złość jest potrzebna, jak każde inne uczucie, ale złość może ranić innych lub kumulować się w nas, dlatego bardzo ważna jest praca nad zrozumieniem jej istoty – warto się przespać z każdym problemem.

złość

No related posts.

Nie znalazłeś tego, czego szukałeś? Skorzystaj z wyszukiwarki: