Leczenie alkoholizmu – leki
informacje, leczenie Wrzesień 10th, 2010Alkoholizm jest chorobą ciała, duszy i umysłu. Alkoholik nie postrzega świata tak, jak osoby nie dotknięte alkoholizmem. Choroba jest podstępna, pijący alkoholik nieświadomie wypracowuje wiele mechanizmów, które pozwalają mu manipulować osobami wokół niego, ale przede wszystkim pozwalają one oszukiwać samego siebie.
Alkoholizmu nie da się leczyć przy pomocy leków. Oczywiście, istnieją i są często zalecane leki w początkowym okresie terapii – zwłaszcza w ciągu pierwszych dni całkowitej abstynencji. Wtedy to organizm alkoholika „domaga się” substancji, od której jest uzależniony i wiele leków może znieść lub zmniejszyć objawy odstawienia alkoholu.
Mimo to, wszelkiego rodzaju leki stosowane są tylko doraźnie, i tylko w celu minimalizacji często niebezpiecznych dla życia alkoholika objawów. Sednem leczenia alkoholizmu jest terapia, kiedy to chory stara się poznać, zrozumieć i reagować na mechanizmy choroby, zmieniać swoje wypracowane przecież latami zachowania.
Doświadczony psychiatra, który koniecznie powinien wiedzieć o uzależnieniu, może oczywiście zalecić leki, które nie są bezpośrednio związane z alkoholizmem – alkoholik często jest nerwowy, często ogrom problemów z okresu picia przytłacza do tego stopnia, że niezbędne są leki. Towarzyszą temu nerwy, napięcie, bezsenność – tutaj leki oczywiście mogą pomóc.
Stosując jakiekolwiek leki osoba uzależniona MUSI PAMIĘTAĆ że w ten sposób nie leczy się z alkoholizmu, oraz, ze względu na swoje indywidualne preferencje łatwo może uzależnić się od niektórych leków. Niezbędna jest więc stała kontrola lekarska i ograniczenie do minimum leków, które mogą uzależnić.
Related posts:
- Leczenie uzależnienia
- Metody leczenia alkoholizmu.
- Leczenie odwykowe
- Leczenie odwykowe…
- Leczenie zespołu uzależnienia od alkoholu
Luty 4th, 2011 o godzinie 22:28
Zamiast nie istnieją leki, lepiej napisać, ze autor ich nie zna. To ciekawe dlaczego w rozwiniętych krajach istnieją leki zarejestrowane do leczenia choroby alkoholowej. A np. w USA aby zarejestrować taki lek trzeba wykazać jego skuteczność. Od lat stosujemy z powodzeniem Naltrexon w leczeniu osób uzależnionych od alkoholu. Niestety loby terapeutyczne blokuje dostęp do takiego leczenia, chodź wiadomo, że psychoterapia w polskim wydaniu to wyjątek w skali światowej. Ciekawe dlaczego nigdzie oprócz Polski nie ma podobnego systemu.
Obecnie standardem redukcji szkód w uzależnieniach jest leczenie: poprzez grupy samopomocowe np. AA, oddziaływania poznawczo-behawioralne oraz farmakologiczne tzn. Naltrexon. Pewnie za kilka lat specjaliści terapii uzależnień zmienią zdanie i okaże się, ze zawsze byli zwolennikami. Podobnie rzecz się miała z leczeniem substytucyjnym metadonem opiatowców. Pamiętam wypowiedzi czołowych terapeutów, śmiertelnych wrogów metadonu, a dziś odbierają medale za rozwój substytucji. Radzę poczytać o Naltrexonie i zastanowić się dlaczego stał się standardem leczenia w krajach wysoko rozwiniętych. Pozdrawiam.
Październik 18th, 2011 o godzinie 23:47
Nigdy nie byłem zwolennikiem farmakologii w leczeniu, ale osobiście nie wykluczam istnienia tego typu leków i ich pozytywnego wpływu. Podkreślam, że to moje zdanie na ten temat – osobiście jestem przekonany, że tylko zmiana postawy wobec alkoholu i własnego życia jest tak naprawdę zdrowieniem.
Styczeń 1st, 2012 o godzinie 22:50
Witam, ojciec jest wieloletnim alkoholikiem do tego rowniez uzalezniony od srodkow uspokajajacych )relanium) i nasennych (lorafen kiedys obecnie 1/2 lorafenu plus xydrosyzyna). Przez kilka lat bywal raz w tygodniu na meetingach grupy AA lecz nawet w tedy nie zachowywal abstynencji. Zaniepokojony jego przedłużającymi się ciągami przypilnowałem go na wiosne zeszlego roku aby zachował abstynencje przez około miesiąc i po tym czasie zachęciłem żebyśmy pojechali do Skoczowa do Odziału Terapii Uzależnien od alkoholu. Niestety na spotkaniu stwierdzono, ze względu na podeszły wiek tata nie podola fizycznie terapi. Szukam teraz dla niego jakiegos dobrego ośrodka odwykowego z okolić sląska który poza psychoterapią i terapią zajęciową oferowałby leczenie farmaklogiczne chocby wspomnianym przez Tomasza Naltrexonem. Proszę o jakieś rzetelne rekomendacje. Pozdrawiam.
Luty 2nd, 2012 o godzinie 16:30
Na Śląsku są tylko publiczne OTU, więc może być ciężko z zapisaniem Naltrexonu, choć w Warszawie już stosują w przychodniach z kontraktem NFZ. Proponuję Tacie rozpocząć terapię w najbliższym oddziale, a po wypisie uzyskać receptę i wniosek od lekarza psychiatry.