Leczenie alkoholizmu - Ośrodek terapii Wiosenna

Komu na tym zależy?

przemyślenia Brak Komentarzy »

W ramach przemyśleń dotyczących mojego pijackiego życia zastanowiło mnie jedno. Dlaczego komuś zależało na tym, abym pił? A że zależało, to jestem absolutnie pewien. Co takiego zrobiłem ja, jako jednostka komuś “na szczycie”?

Nie wiem, ale spróbuję napisać, co skłania mnie do takich przemyśleń.

Co roku na “walkę” z alkoholizmem przeznacza się ogromne sumy pieniędzy. Te pieniądze niektórym z nas, jak np. mi, bardzo pomogły, bo dzięki nim wyrwałem się i jestem wolny od szpon nałogu. Ale wielu z nas przegrało a już chyba zupełnie nikt nie troszczy się o to, aby nowe pokolenie nie wpadło w sidła alkoholizmu. Przecież nie w tym rzecz, aby zabraniać komuś pić, mówić, że to jest złe itd. bo to są półśrodki. Chodzi wg. mnie o to, aby młody człowiek świadomie, i zwyczajnie, po prostu, nie chciał pić. Żadna nigdy nie paląca osoba nie zapaliła dlatego, że w wieku 50 lat może zachorować na raka. Nie palą dlatego, że to śmierdzi, że nie czują takiej potrzeby. Nikt nami – alkoholikami nie przestraszy zbuntowanego 18-latka! Mówiąc dosadnie i na pewno zbyt jaskrawie – jego nie interesują problemy menela spod sklepu, to jakiś inny świat. On widzi uśmiechniętego, niedogolonego twardziela z przyjemnością sączącego piwo na reklamie.To on świadomie powinien zdecydować, że nie chce tego, nie dlatego, że się boi, nie jest twardzielem, tylko dlatego że nie potrzebuje do dobrej zabawy tego gówna. Dlaczego więc nie zapobiega się w ten sposób alkoholizmowi, a jeśli robi się coś w tym kierunku to tak nieskutecznie? Nie wiem, i bardzo mi z tego powodu przykro.

Usuń protezę!

leczenie, przemyślenia Brak Komentarzy »

Ważnym elementem trzeźwienia i dążenia do normalnego życia jest zrozumienie, dlaczego alkohol czy narkotyk spowodował tak wiele szkód. Musimy dotrzeć do naszych niedoskonałości, które zamiast porawiać umrywaliśmy pod płaszczykiem dopalacza. Te wady nie zniknęły – jeśli one były przyczyną nałogu, musimy je wyeliminować, ponieważ mogą dać (i napewno dadzą) o sobie znać.

Terapia pomaga dokładnie określić nasze słabe strony – może to być nieśmiałość czy brak umiejętności radzenia sobie z uczuciami takimi jak gniew czy nawet nieopanowana radość. Nie chodzi o to, by na siłę szukać przyczyn – chodzi o to, by poznać siebie takiego czy taką, jakimi naprawdę jesteśmy, zaakceptować siebie, pracować nad sobą. To nie ma być łatwe! To ma być naszym osiągnięciem!

Korkociąg

przemyślenia Brak Komentarzy »

Stary ten film, ale może uświadomić, na jakiej drodze jesteśmy. Nieważne, czy to alkohol, czy narkotyki – ważne do czego w konsekwencji to prowadzi. Ciekawe, ilu z przedstawionych na tym filmie ludzi chciało tak skończyć? Może jest wśród nich doktor? Prawnik? Górnik?

Nam, którzy potrafimy jeszcze trochę rzeczy, potrafimy żyć, mamy kolejną setną albo tysięczną szansę na podjęcie decyzji. Czy dalej iść tą drogą, przeżywać następny dzień? Czy podejmować ryzyko, że kolejny film nakręcą o nas? Chorzy w większości przypadków nie mają wpływy, bezpośredniego wpływu na swoją chorobę. A nasze uzależnienie mimo wszystko taką możliwość do pewnego momentu nam daje. Skorzystajmy, wybierzmy mądrze bo nikt nie wie, ile prób nam zostało.

Złość

przemyślenia Brak Komentarzy »

za złośćEmocje w ogóle, a złość w szczególności, specyficznie zabarwiają obraz postrzeganej rzeczywistości. Dzięki zniekształceniu rzeczywistości emocje przygotowują do działania w sposób korzystny dla osoby, której zachowanie ma być zmodyfikowane przez odczucia. Czy zatem złość jest potrzebna?

Przeczytaj całość »

Wróg, którego nie ma…

Bez kategorii, przemyślenia (1) Komentarz »

Zastanawiałem się ostatnio nad ważną, często niedostrzeganą kwestią dotyczącą naszego życia. Postanowiłem od tej pory patrzeć na wszystkie analizowane aspekty życia na 2 zupełnie skrajne sposoby i analizować zupełnie podstawowe zachowania. Wiadomo przecież, że prawda tkwi pośrodku. Doszedłem dotychczas do ciekawego moim zdaniem spostrzeżenia, które z biegiem czasu na pewno przejdzie pewną ewolucję.

Przeczytaj całość »

Od strony piekła

przemyślenia (1) Komentarz »

PrzemyślenieChciałem w moim pierwszym wpisie na tej stronie podzielić się czym, co w ramach analizy siebie i problemu zauważyłem. Przez kilkanaście lat mojego bezproduktywnego trwania w uzależnieniu przebiegle eliminowałem wszystkie moje zainteresowania zastępując je piciem. Do tego stopnia, że picie stało się jedynym moim hobby, jedyną czynnością sprawiającą mi przyjemność. Uważam, że dlatego na początku drogi przez piekło najważniejszym problemem jest

Przeczytaj całość »

WP Theme & Icons by N.Design Studio
Aktualności RSS Leczenie odwykowe RSS Zaloguj się